EnglishPolish
Articles Online Poker Game Getting Harder?

W świecie pokera trwa dyskusja na temat tego, czy poziom pokera w sieci rośnie, czy wręcz przeciwnie, obniża się, lub przynajmniej pozostaje bez zmian.

Zwolennicy tezy o rosnącym poziomie pokera, a przez to coraz trudniejszej rywalizacji do swoich obserwacji osobistych dokładają argument, że przy takiej ilości masowo wypuszczanych na rynek poradników jak grać w pokera, for i innych stron służących pomocą, oraz wszelkich innych źródeł wpływających na rozwój umiejętności graczy, niemożliwe jest utrzymanie tezy, że poker w sieci jeszcze długo będzie intratnym źródłem dochodów dla osób, które reprezentują przyzwoity poziom umiejętności.

Są także przeciwnicy takiego traktowania sprawy. Obserwacje tych z kolei wskazują wręcz na obniżenie przeciętnego poziomu  umiejętności pokerowych. Wskazują na nieprzerwany napływ bardzo słabych graczy.

Prawdą jest, że oba te poglądy oparte są na trafnych przesłankach.

Boom na Pokera

Rosnący poziom i ilość graczy z doświadczeniem i pragnących się rozwijać równoważony jest przez ciągłą i nasilającą się popularyzację gier pokerowych. Nie jest jasne, czy boom popularności pokera w sieci  szybko się skończy a ciągle otwierane są nowe rynki pokerowe. Dopiero zaczyna się ekspansja na rynki azjatyckie i Amerykę Połudnową.

O rosnący poziom umiejętności przeciwników, zwłaszcza na micro i średnich stawkach będzie można się więc martwić , kiedy zauważalne będzie wyhamowanie ekspansji pokerroomów, czyli zmniejszy się strumień napływu nowych graczy na pokerroomy.

Dostęp do materiałów szkoleniowych

Światem turniejów pokerowych bardziej niż wszystkie inne poradniki razem wzięte, wstrząsnęło wydanie turniejowej biblii pokerowej „Harrington on Holdem”, która w niewiarygodny sposób zdaniem samych profesjonalistów „utrudniła” im utrzymanie wysokich wyników poprzez niewiarygodne wręcz postępy, jakie poczyniła w umiejętnościach ich przeciwników. Podobną rewolucją miało być wydanie poradników Harringtona na temat gier cash. Z drugiej strony rośnie liczba krytyków, którzy wskazują, że rady Harringtona już są przestarzałe i wcale nie tak zyskowne. Gra w pokera ciągle się zmienia i ewouluuje, a do stołów dochodzą gracze, którzy za nic mają kanony gry starych wyjadaczy. Co najważniejsze, wygrywają.

Niektórzy gracze w swoich wizjach upatrują dla siebie szansy w tym, że im więcej graczy będzie wchodziło na wyższy poziom gry, utożsamiany do pewnego momentu przynajmniej z dokładniejszą selekcją kart startowych i grą tight, oraz zwiększeniem poziomu agresji, tym większe znaczenie odzyska gra luźna, zgodnie z zasadą, że na stołach tight, często sprawdza się mądrze stosowana strategia loose. Ocenę takiej postawy pozostawiam Wam do osądu.

Jakkolwiek na stawkach micro i low nie jest obserwowalny skok umiejętności z racji tego, że to przez te pokoje przechodzi najwięcej świeżych graczy, o tyle na średnich, wyższych i wysokich stawkach fachowcy mówią o odnotowywalnym wzroście średniego poziomu gry.

Stinger w jednym ze swoich video powiedział, że obecnie stawki 5/10 przypominają 25/50 sprzed 2-3 lat. Jeśli to tempo się utrzyma, to może za następne 2 lata 5/10 będą przypominać dzisiejsze 1/2.

Niektórzy się tym kompletnie nie martwią, utrzymując, że przecież ich umiejętności także będą rosły odpowiednio. Czują, że będą mieć ciągle przewagę nad graczami, którzy zaczęli grać dopiero 3 lata po nich. Faktem jest jednak jedno, że niektórzy w ciągu kilku miesięcy pokerowej kariery potrafią osiągnąć to, na co inni pracują latami. Tak jak znajdują się tacy, którzy w ciągu miesiąca opanują więcej teorii pokerowej od innych graczy, którzy słusznie, bądź nie, utrzymują, że doświadczenia nic nie zastąpi, a w życiu nie przeczytali ani jednej pozycji na temat pokera.

Czy FISZE będą zawsze wokół nas? Jestem osobiście przekonany, że tak. Jest ku temu wiele przesłanek. Niektórzy gracze spędzający godziny przy stole czują wręcz chyba obrzydzenie na myśl o 15 minutowej lekturze i przeanalizowaniu jakiegoś w zamyśle pomocnego artykułu szkoleniowego. Po drugie znajomość teorii i podstaw strategii nie jest tożsama z umiejętnością ich przyswojenia i umiejętnego zastosowania. Ważne są też  cierpliwość i dyscyplina, które od wieków uznawane  są za cnoty z jednej prostej przyczyny – są trudne do opanowania i zawsze będą w mniejszości wobec porywczości i ulegania emocjom.

Ciągle można zaobserwować w sieci, jak niepełne przyswojenie przydatnych informacji, zamiast dosukcesu, wiedzie do tragedii. Przykładem może być selekcja stolików. Gracze, którzy podłapali, że dobrze jest siadać do stolików z wysoką oglądalnością flopa i wysoką średnią pulą zapisują się do nich w kolejkach, ale gdy tylko się do nich przysiądą sami powielają schemat zbyt częstego oglądania flopa i wchodzenia zbyt głęboko ze słabymi kartami.

Ze wszystkich źródeł, i nie chodzi tu tylko o poker, najmniej wymagającym zaangażowania i trudu ze strony odbiorcy jest telewizja. Dlatego fiszujący gracze z większą dozą prawdopodobieństwa wybiorą jako źródło wiedzy na temat pokera transmisje gier na najwyższych stawkach w wykonaniu profesjonalistów, aniżeli dobrą pokerową lekturę czy film szkoleniowy. Zamiast traktować transmisję w kategoriach stricte rozrywkowych, wyciągają wniosek, że właśnie tak powinni grać. Nie biorąc poprawki na doświadczenie prosów i specyficzne wymagania najwiekszych turniejów i gier cashowych o wysokie stawki. Paradoksalnie więc tylko pogarsza taki gracz swoją grę, przegrywając po sprawdzonym przez przeciwnika blefie all in i mówiąc, że przecież zagrał “just like I saw Phil Hellmuth do on TV”.

Programy ułatwiające grę

Pewne znaczenie może odgrywać  dostępność programów typu PokerTracker i Holdem Manager, które zbierają informacje o grze naszej i przeciwników. Faktem jest, że co innego używanie, a co innego umiejętność maksymalnego wykorzystania możliwości tych programów. Jeśli mamy taki program, a przeciwnik go nie posiada, wtedy możemy mówić o maksymalizowaniu przewagi. Nie wszyscy sięgną po taki program z wielu powodów począwszy od niechęci do wysiłku związanego z instalacją, konfiguracją i nauką obsługi po przekonanie, że takie programy tylko przeszkadzają. Ja należę do tych, którzy gorąco zalecają sięganie po tego typu oprogramowanie pomocnicze.

Summary

Podsumowując poziom gry w internecie faktycznie się podniósł na przestrzeni kilku ostatnich lat. Jednak nadal jest mnóstwo miejsca i możliwości na znalezienie i skuteczne ogrywanie bardzo wielu słabszych graczy. Poker Online ma w sobie jeszcze mnóstwo potencjału na rozwój. Są jeszcze miliony ludzi, którzy dopiero odkryją pokera. Miliony, które nie odczuwają też chęci na poprawę swojej gry. Nie bójmy się więc przyszłości.